sobota, 29 listopada 2014

Początek?

Pewnie myślisz "po co tu jestem?", "jak tu trafiłem?", "czy to sprawka zakapturzonych istot?". Może to ich sprawka, ale nie mieszajmy ich do tego. Więc tak jesteś tu z powodu, którego nie mogę opisać. Jeśli jesteś tym zainteresowany to czytaj dalej. Prowadzę tego bloga z Mirtissi. Postanowiłyśmy przybliżyć wam fantastykę i literaturę grozy. W każdy poniedziałek i piątek ja i Mirti będziemy pisać opowiadania, rozdziały własnych stworzonych książek. Za to w środy będą tematy odpowiednie do tego bloga. Więc zapraszamy i daję małą próbkę "Czarnej Środy".


Po całym dniu zmęczenia idziesz do pokoju, by w końcu pójść spać. W pewnym momencie snu orientujesz się, że to wcale nie sen. Ktoś stoi nad twoim łóżkiem z nożem. To zakapturzone istoty, przyszły cię odwiedzić, lecz nie bój się ich one przyszły zrobić ci kanapkę z masłem orzechowym i dżemem. Bo przecież lubisz orzechy... i krew?

Spokojnie nie ma się czego bać... Bój się samego siebie.

Jeśli jesteś ciekawy co się stanie dalej, ale czekaj nie z kanapką, tylko z tym blogiem, to zapraszam do obserwowania.../Lunlly

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz