niedziela, 28 grudnia 2014
Poza światem: Rozdział 1; Op. 2
Zanim się zorientowałam miną tydzień, a ja nadal czułam się obco. Nie jest tak łatwo się w tym wszystkim odnaleźć, lecz pomagają mi Alice z Matthew. Nie wszystko jest wytłumaczalne. Ciągłe bóle głowy i halucynacje nie dają mi spokoju i ten sam sen każdej nocy. Miałam nadzieje, że w końcu to zrozumiem i chyba miałam racje.
Gdy myślałam, że już wszystko nie ma sensu zaczęłam grzebać w pudełkach. Macocha już zdążyła wszystko pochować na strychu. Znalazłam pełno starych fotografii na których była moja mama, tata i jakaś starsza kobieta. Nie wiedziałam kto to. Czyżby moja babcia? Wśród wielu z nich znalazłam wisiorek w kształcie serca. Próbowałam go otworzyć, lecz na próżno. Zauważyłam, że na przodzie ma narysowane dziwne symbole. Postanowiłam na kolacji, że nic nie powiem Dolly.
Następnego dnia w szkole powiedziałam o tym Alice i Matthew. Chłopak doradził, abym poszła do biblioteki i poszukała czegoś co mi pomoże. Tak postanowiłam. Po lekcjach poszłam do szkolnej biblioteki z nadzieją, że coś znajdę.
Szukałam na każdej półce i nic. Gdy szukałam dalej wpadłam na dziewczynę.
- Przepraszam szukam książki.
- To nic, może ci pomóc?- Zaproponowała dziewczyna rozglądając się dookoła.
- Poradzę sobie. Mam pytanie, co ty tutaj robisz?
- Chowam się przed jednym chłopakiem.- Powiedziała znowu się rozglądając.
- Jest tam.- Kiedy go zauważyła pociągnęła mnie do siebie.
- Może mogłabyś go sławić?- Zarzuciła dziewczyna.
- Co?!- Bardzo się zdziwiłam, nie wiedząc jak to się to wszystko potoczy...
//// Jeśli chcecie się dowiedzieć co wyjdzie z tego nie oczekiwanego spotkania to obserwujcie :)
[ Jutro mnie nie będzie, więc postanowiłam napisać dzisiaj ;)]
UWAGA!!!
W środę nie było ,,Czarnej Środy" z powodu przygotowań do Wigilii i Świąt. Z tego powodu w tę środę przygotujemy dla was niespodziankę. Bajooo :P
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz