poniedziałek, 2 marca 2015

Poza światem: Rozdział 2; Op. 3

   Miłego czytania :P

CZYTASZ = KOMENTUJESZ



Przeglądałam wszystkie fotografie z zachwytem, lecz moją uwagę przykuło jedno zdjęcie. Była to dziewczyna. Miała może 15, 16 lat, fioletowe włosy i szare oczy, tak jak ja. Wydawała mi się znajoma, jednak nie wiedziałam kto to. Najdziwniejsze w tej sprawie było to dlaczego ktoś schował te zdjęcia. 

   Włożyłam je z powrotem do pudełka. Kiedy wstałam pudełko wypadło mi z rąk. Wszystkie zdjęcia wysypały się na podłogę. Przykucnęłam aby je pozbierać gdy nagle zauważyłam, że na odwrocie niektórych zdjęć są n apisy. Wzięłam do ręki fotografie z domem, z tyłu był adres. Pomyślałam, że zatrzymam zdjęcie i sprawdzę adres. Tak samo pomyślałam o zdjęciu dziewczyny. Victoria Smith- tak tam pisało. Niestety nie znałam nikogo takiego. Pozbierałam wszystkie zdjęcia i odstawiłam pudełko do szafy. 

   Rozejrzałam się po pokoju. Nie był ciekawy. Podobne są w psychiatryku, tylko, że tam nie ma okien. Łzy spływały mi po policzku. Cała ta sytuacja mnie dobijała. Nie miałam już siły nic robić. Podeszłam do okna. Nagle szkło pękło. Roztrzaskało się na małe kawałeczki, a ja z trudem chroniłam twarz rękami. Spojrzałam na ręce, krwawiły. Krew tak szybko lała się na ziemie, nie mogłam tego opanować. Jednak stałam w miejscu.. Takie sytuacje były u mnie normą. Modliłam się, aby to był kolejny sen.

   Po chwili usłyszałam szybkie kroki zbliżające się do pokoju w którym byłam. Nie chciałam się ruszać, za dużo kosztowałoby to mojego cierpienia. Usłyszałam przekręcający się w zamku kluczyk i już po chwili drzwi się otworzyły. Nagle wszystko opanowała ciemność, nie słyszałam już nic oprócz spadających kropli krwi.
Kap.
Kap.
Kap...

/ zdjęcie Victori /

Kim jest Victoria? Dlaczego stłukła się szyba? Czy to wszystko to tylko sen?...

Dowiecie się za tydzień (chyba)... Bajooo / Lunlly

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz