Tego dnia musiałam bardzo wcześnie wstać.Zanim się obejrzałam ,Linzzie już czekałam na mnie przy drzwiach.Od dzisiaj musiałam już chodzić na lekcje.Na szczęście Linzzie miała te same lekcje co ja.Szłyśmy korytarzem w stronę sali numer 9.Miałyśmy zacząć lekcje z nową nauczycielką ,uczącą geografii.Weszłyśmy do sali wszyscy patrzyli w stronę Linzzie ,żującą gumę.Na mnie nikt nie spojrzał.Wydawało mi się ,że wszyscy już mnie poznali ,chociaż i tak z nikim innym oprócz Linzzie i pani dyrektor do tej pory w tej szkole nie rozmawiałam.
-A więc to jest nowa uczennica ,Kate Reaymoss.-wypowiedziała stojąca obok mnie nauczycielka.
-Czee...ść-powiedziałam cichym głosem
Usiadłyśmy z Linzzie w ławce.Po nudnym wykładzie nauczycielki ,rozbolała mnie głowa ,ale nie dałam tego po sobie znać.Nagle zadzwonił szkolny dzwonek.Wszyscy jak najszybciej wybiegli z sali.My też musiałyśmy już wychodzić.Prawie tak samo minęły wszystkie dzisiejsze lekcje.Szłyśmy po schodach do naszego pokoju i usłyszałam jak Amber coś niby do nas mówi.
-Oo patrzcie ,nowa się już zdążyła zaprzyjaźnić z dziwadłem.-powiedziała z lekkim chichotem Amber do swoich kumpelek.
Na szczęście dzisiaj nie było praktyk i wszystkie lekcje odbyły się normalnie ,tak jak w mojej szkole w San Fransisco.Tylko lekcja geografii była trochę inna.Uczyliśmy się o naszej krainie ,gdzie tutaj jest magia.To było dla mnie coś zupełnie nowego.Usiadłam na fotelu.Linzzie jeszcze została na stołówce na obiedzie.Nagle ,wpadła do pokoju ,jakby taka bardziej szurnięła i radosna.
-Kate ,szykuj się ,nauczę Cię odrobiny czarów!
-Coo? Żartujesz sobie? Przecież ja nie umiem czarować.
-Umiesz ,umiesz ,wszystkiego się dowiedziałam od pani dyrektor.
-A chociaż w pokoju można czarować?
-Tak ,ale dla bezpieczeństwa pani dyrektor udzieliła nam zgody ,nawet na to ,żebyś ty się ode mnie trochę nauczyła.Ona Cię w sumie nauczy więcej.Dobra ,tyle tych wiadomości ,ale teraz muszę iść pod prysznic... A i czekaj jeszcze jedno..
-Tak?
-Musisz jutro po lekcjach przyjść do jej gabinetu.
-Co??
Byłam już wykończona dzisiejszym dniem ,musiałam chodzić po całej szkole ,żeby znaleść tylko kilka sal ,ale za to już wiedziałam gdzie co jest.
Do zobaczenia do następnego piątku.
Bajooo...
/Mirtissii

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz