Po bardzo krótkiej lekcji czarów u Linzzie ,poszłam się odrobinę przewietrzyć.Szłam przez las.Im dalej szłam tym bardziej wydawał mi się mroczniejszy.Jakby panowały tam złe moce.Był całkiem opustoszały.Nie dochodziło tam żadne światło ,przez zagęszczone liście w koronach wysokich drzew.Usłyszałam nagle kogoś za zaroślami.To był ktoś z długą ,czarną peleryną do ziemii.Wydawał się trochę straszny.Stanął obok niego też ten duży wilk ,który zaatakował kilka dni temu mnie i panią dyrektor.Ten ktoś mówił do niego.
-Masz ostatnią szansę! Dopadnij dziewczynę i przynieś mi kielich pełen jej krwi.Ale jeśli znowu zawiedziesz ,skończysz jak jej matka.
Dał wilkowi srebrny kielich i kazał mu odejść.Po chwili ten ktoś zniknął w czarnej mgle.
Przestraszyłam się ,to pewnie chodziło o mnie.
Cofnęłam się kilka kroków i nadepnęłam na patyk.Wilk w oddali usłyszał trzask tego patyka.Ruszyłam się i biegłam ile sił.W pewnej chwili ,gdy się już oddalałam.Zauważył mnie i za mną pobiegł trzymając w pysku kielich.Był coraz bliżej.Wbiegłam już pod mury szkoły.Było tam też kilkoro uczniów ,którzy po zobaczeniu wilka ,zaczęli krzyczeć i uciekać.Wszyscy wbiegli do środka szkoły ,przed zamknięciem wrót.Nie zdążyłam ,byłam ostatnia.Szybko zauważyłam ,jakby liany przyrośnięte to cegieł szkoły.W ostatnim momencie chwyciłam jedną z nich i próbowałam się jak najszybciej wspiął na górę.Nagle chwyciłam przez przypadek ,jeden uschnięty kawałek liany ,który się zerwała.Prawie spadłam.Myślałam ,że już koniec.Trzymałam się mocno przez chwile jedną ręką.Byłam wtedy już prawie na jednym z okien ,oknie sali gdzie odbywa się geografia.Nie mogłam wytrzymać i moja ręka sama puściła lianę ,najbliżej okna.Po sekundzie ,chwycił mnie za rękę pewien chłopak i wciągał z całej siły do okna.Weszłam na okno i szybko zeszłam na podłogę.
-Dzięki za pomoc.-podziękowałam
On szybko wyszedł z sali.Widocznie wtedy został po lekcjach. Zdawało mi się to dziwne. W ogóle jego jeszcze nie widziałam do tej pory na żadnej lekcji geografii, więc co tu robił?
Co robił robił w sali ten chłopak? Kim on jest? Życzę miłego piątku trzynastego...
/Mirtissii

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz